Kiedy kocha Tata

Cokolwiek nad czym się zatrzymasz, cokolwiek weźmiesz do ręki, czemukolwiek poświęcisz swą uwagę, poczujesz na sobie bystre spojrzenie twojego dziecka, które pragnie byś pokazał mu świat. 
Spogląda na Ciebie ciekawie, pełne napięcia, co wydarzy się za chwilę. Oczekuje, co tym razem pokażesz, co opowiesz, czego nauczysz? 
 Fascynacja każdym ruchem, gestem, nieznanym przedmiotem w Twoich dłoniach. To kim jesteś ma teraz znaczenie niebotycznie ważne, jak nigdy dotąd. 
To kim jesteś, w co wierzysz, czego pragniesz, co wyznajesz i jaką drogę wybierasz ma teraz znaczenie, jak nigdy.
 Teraz, kiedy patrzy na Ciebie twoje dziecko.  
Patrzy i widzi naukę życia, moralnego postępowania, zainteresowań i pochylenia nad rzeczą ważną. Patrzy i wciela w siebie to, co najbardziej je emocjonuje. 
Stajesz się autorytetem, teraz w drobnostkach, wkrótce w poważnych sprawach. To kim jesteś, jak postępujesz nabiera prawdziwego znaczenia... Widzisz? 


Każdego dnia obserwuję wyraźnie i dostrzegam, jak naturalne i podparte prawdziwą obserwacją są słowa Fromma. W kilku zdaniach dostrzegam ład i porządek rodzicielstwa.


 "Matka jest ciepłem, matka jest pokarmem, matka jest pełnym błogości stanem zadowolenia i bezpieczeństwa. (..) Miłość macierzyńska z samej swej natury nie jest uzależniona od żadnego warunku." 

Jestem gotowa zawsze, nie wymagam, nie oczekuję. Jestem, obserwuję, wspieram, podążam, nie wyprzedzam,  po prostu obserwuję.

"Ale podczas gdy ojciec nie reprezentuje naturalnego świata, reprezentuje on drugi biegun ludzkiego istnienia: świat myśli, przedmiotów, które są dziełem rąk ludzkich, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży i przygody. Ojciec jest tym, który uczy dziecko i który wskazuje mu drogę w świat. (...) Miłość ojca jest miłością uwarunkowaną." 

To uwarunkowanie nie niesie ze sobą nic złego. To uwarunkowanie jest naturalne. Stąd dla mężczyzny jest ważne, czy syn jest do niego podobny. Podobieństwo to dostrzega na wielu płaszczyznach. Najbardziej oczywistą jest podobieństwo w sensie fizycznym, ale o wiele bardziej ekscytujące podobieństwo cech, zachowań, zainteresowań, wreszcie poglądów nieco później. W tym podobieństwie ojciec musi widzieć, coś niezwykle cennego. Jak "non omnis moriar". Wiem, że miłość ojca i syna dojrzewa. Z każdym etapem rozwoju otwierają się nowe drzwi do wspólnych zadań: ojca i syna. Każde nowe drzwi pozwalają spełnić kolejne warunki. Miłość taty staje się pełniejsza, jasna, w dalszym ciągu jednak inna od miłości mamy. Dostrzegam tu naturalny porządek rzeczy. 


Widzę, jak z każdym dniem otwieracie nowe drzwi i znajdujecie wspólny język. Tata i syn. Każde nowe odkrycie dziecka wiąże się z jego nieodpartą chęcią dzielenia się tym właśnie z tatą. Szczególnie z tatą. Tak jakby intuicyjnie wiedział, że mama podziwia za wszystko, zawsze                 i wszędzie, a podziw taty niesie prawdziwe uznanie. Widzę to w jego oczach. Przekonuję się po raz kolejny, że rodzicielstwo ma naturalny porządek rzeczy. Wpisany w naturę gatunku. I nie wiem tego z wyczytanych mądrości, z książek, czy kolorowych pism. Wiem to z oczu dziecka, które ucząc się     i odkrywając nowe spogląda na tatę i czeka na reakcję pełną uznania i pochwały. Aprobata ojca jest czymś nieopisanie ważnym w życiu małego człowieka. 


Oczekiwania zupełnie naturalne, nie te związane z kreowaniem tego, jakim ma być dziecko nim jeszcze przyszło na świat. Te oczekiwania ojcowskie wpisane w miłość do dziecka mają niezwykle ważne, pozytywne znaczenie. Uczą, że miłość można utrzymać poprzez własne działanie- laurki i drobne, wykonane przez siebie  prezenty są na to najlepszym dowodem. Nasze dziecko zaczyna kochać miłością twórczą poprzez własne działanie!  Co jeszcze? Coraz starszemu dziecku daje siłę i oparcie w sobie samym. Wreszcie dorosły młody mężczyzna może obyć się bez autorytetu ojca, bo nosi go w sobie samym. Sam wie co jest dla niego dobre i  jakie są konsekwencje działań.  







Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty