Opóźniony rozwój mowy. Czy moje dziecko ma AUTYZM?

Ostatnio na blogu sporo uwagi poświęcam na omówienie rozwoju mowy i mózgowych mechanizmów, które za nim stoją. Wspominałam wielokrotnie, że jednym z najczęstszych powodów zgłoszenia się rodziców do psychologa z dzieckiem w wieku od 2 do 3 l. jest potrzeba konsultacji w zakresie rozwoju mowy. 

Co może usłyszeć rodzic na podsumowaniu takiej diagnozy? Jakie otrzyma zalecenia i dlaczego wczesna diagnoza ma znaczenie? 
Dziś postaram się przybliżyć Wam opóźniony rozwój mowy jako jeden z objawów konkretnego zaburzenia wieku dziecięcego, jakim jest AUTYZM. Przedstawię Wam bardzo czytelny obraz funkcjonowania dziecka autystycznego z własnej praktyki.


fot. www.poradnikzdrowie.pl

Zatem było to tak... 

Fabian ma 27 mc a jego rodzice zgłosili się do mnie z uwagi na słaby rozwój mowy. W zasadzie od wejścia do gabinetu dziecko prezentowało szereg niepokojących objawów, które dość wyraźnie (a nie zawsze tak jest) manifestowały konkretne zaburzenie. Fabian nie nawiązywał kontaktu wzrokowego i nie reagował na swoje imię. Był ruchliwy. Chętnie biegał dookoła sali. Wspinał się na stolik, po czym siadał na nim i klepał się po brzuchu, wydając przy tym gardłowe dźwięki. Zachęciłam rodziców do kontaktu z dzieckiem, w którym zauważyłam wspomnianą trudność w nawiązaniu kontaktu wzrokowego i brak interakcji z opiekunem w zabawie. Chłopiec pozytywnie reagował na huśtanie, bujanie i mocne przytulanie. Śmiał się w głos jednak w dalszym ciągu nie poszukiwał kontaktu wzrokowego z rodzicami.
Mowa chłopca z relacji rodziców była ograniczona do jedynie prostych słów jak "mama", "baba". Dominowały raczej pojedyncze sylaby bez uchwytnego znaczenia i gardłowe dźwięki. W swojej diagnozie mogłam ocenić poziom rozwoju mowy dziecka na ok. 13 mc ż.! Co oznacza, że większość dzieci 13-sto miesięcznych przedstawia taki poziom zdolności językowych. Stanowi to bardzo niepokojące opóźnienie mowy. Fabian w trakcie diagnozy miał skończone 27 mc ż.

Spontaniczna zabawa dziecka autami polegała na układaniu ich obok siebie. Chłopiec nie naśladował jazdy autkami lecz ustawiał je w rzędzie, po czym biegał dookoła nich klepiąc się przy tym po brzuchu. 
Podobnie bawił się książeczkami. Nie oglądał ich i nie kartkował, lecz  ustawiał je w równym rzędzie i biegał dookoła nich. 
Z rozmowy z rodzicami wynikało, że nie zaobserwowali by chłopiec interesował się innymi dziećmi podczas zabawy w piaskownicy. 
Pozostawał wrażliwy na hałas np. włączonego odkurzacza, czy szczekanie psa. Ponadto już w gabinecie zauważyłam, że podczas impulsywnego biegania, gdy chłopiec potknął się i upadł, mimo odczuwanego zaniepokojenia nie poszukiwał kontaktu i bliskości z rodzicami. W kilku spotkaniach mogłam więc obserwować dość wyraźne objawy zaburzenia ze spektrum autyzmu dziecięcego, w które wpisuje się również  opóźniony rozwój mowy. 

Dlaczego wczesna diagnoza ma sens?

Rodzice na podsumowaniu diagnozy usłyszeli o moich hipotezach diagnostycznych, które bezzwłoczne muszą być potwierdzone przez orzekający zespół diagnostyczny. Co to oznacza? W przypadku zaburzeń ze spektrum autyzmu stawiamy na diagnozę zespołową. W Krakowie z powodzeniem mogę wskazać dwa miejsca, które w sposób rzetelny i pewny stawiają takie rozpoznanie. W skład zespołu diagnostycznego wchodzą: lekarz psychiatra dziecięcy, psycholog (najlepiej kliniczny), pedagog i logopeda.  Każdy specjalista ocenia ze swojej perspektywy, a cały zespół podejmuję decyzję, czy objawy spełniają w sposób wystarczający  kryteria rozpoznania zaburzenia.

W Polsce obowiązuje nas kryteria diagnostyczne zawarte w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD -10), które autyzm dziecięcy opisują jako:

"(...)  rodzaj całościowego zaburzenia rozwojowego charakteryzującego się: 
 (a) nieprawidłowym lub zaburzonym rozwojem przed trzecim rokiem życia oraz
 (b) charakterystycznym sposobem wadliwego funkcjonowania w trzech obszarach psychopatologii: interakcji społecznych, komunikacji oraz zachowania (ograniczone, stereotypowe,
powtarzające się). Obok tych specyficznych cech diagnostycznych występuje często szereg innych objawów, takich jak: fobie, zaburzenia snu i odżywiania, napady złości i (auto)agresji." 



Właściwe rozpoznanie pozwala na podjęcie  konkretnych działań! Rodzice Fabiana choć z trudem przyjęli diagnozę mogli  uzyskać szereg informacji dot. tego jak pracować z własnym dzieckiem, by wzmacniać ich relacje i budować więź mimo wyboistej drogi.

 Jakiej terapii wymaga dziecko? Jak najlepiej stymulować jego rozwój? Jakie zajęcia będą szczególnie ważne dla dalszego rozwoju Fabiana? Jakie przedszkole wybrać? Wreszcie czy rodzice mogą liczyć na wsparcie ze strony Państwa?

Odpowiedź na te i wiele innych pytań staje się zdecydowanie łatwiejsza, jeśli rodzice podejmą współpracę ze specjalistami.

Opisałam przykład opóźnienia rozwoju mowy w przebiegu całościowego zaburzenia rozwojowego, jakim jest autyzm dziecięcy. Nie każde dziecko z autyzmem będzie prezentowało taki sam wzorzec objawów. Diagnoza wymaga dużej wnikliwości, gdyż mamy tu do czynienia ze SPEKTRUM zaburzeń, co oznacza dla nas w praktyce, że dzieci z tym rozpoznaniem funkcjonują niekiedy bardzo odmiennie i mają różne poziomy zdolności.

Naturalnie opóźnienie rozwoju mowy nie zawsze będzie oznaczało AUTYZM! Jest to jedno z zaburzeń, które manifestuje się  między innymi poprzez opóźnienie rozwoju mowy, ale nie jedyne. 

Artykuł dedykuję wszystkim rodzicom i ich dzieciom, dla których budowanie więzi stanowi trudną drogę wzajemnego poszukiwania siebie na przeciwległych biegunach. 





Komentarze

Popularne posty