Od obrotu do pierwszego kroku, czyli o rozwoju ruchowym w pierwszym roku życia dziecka


Pierwsze obroty, chwytanie grzechotki, wreszcie siadanie, raczkowanie a stąd już o krok do samodzielnego chodzenia! Kto z nas nie czeka na te chwile? Rodzice zwykle z wielkim entuzjazmem przyjmują nowe umiejętności swojego dziecka! Bez wątpienia ta kaskada dynamicznych zmian w rozwoju zdolności ruchowych w pierwszym roku życia to wielki powód do dumy! Z drugiej zaś strony dla wielu z nas to źródło  obaw i wątpliwości o prawidłowy rozwój  Malucha. Synek sąsiadki już się obraca a Twój ledwie kieruje głowę w bok za zabawką i .... nic?! Czy z jego rozwojem wszystko ok? Zanim dasz się ponieść emocjom, a to nie najlepsi doradcy ;) zapraszam Cię na  haust fachowej wiedzy. 

Jakimi prawami rządzi się rozwój ruchowy dziecka? Co ważniejsze w nabywaniu kolejnych zdolności motorycznych natura czy kultura? Czy ćwiczenia stymulujące mają sens i po co właściwie je robić? 

Rozwój zdolności ruchowych w pierwszych 12 mc ż. jest niezwykle ważny. Można powiedzieć, że stanowi on wyznacznik  prawidłowego rozwoju układu nerwowego Twojego dziecka! I choć nie można na jego podstawie wypowiadać się o przyszłym IQ, to jednak wiele problemów w rozwoju umysłowym i społecznym często współwystępuje z opóźnieniami rozwoju ruchowego!

To właśnie na podstawie nabywania kolejnych zdolności motorycznych pediatra i inni specjaliści rozwojowi są w stanie określić, czy postępy Twojego Malucha są wystarczające dla jego wieku.
I choć dzieci różnią się między sobą jak chodzi o tempo rozwoju, to jednak specjaliści opracowali tabele norm, które pozwalają im wychwycić tę grupę niemowląt, która może być zagrożona opóźnieniami rozwojowymi a tym samym wymaga skierowania na odpowiednią terapię.

Jak rozwijają się zdolności ruchowe Twojego dziecka, czyli kilka solidnych praw rządzących rozwojem motoryki....

Po pierwsze.... określony kierunek zmian
Dzieci rozwijają się zawsze w stałym kierunku tzn. najpierw nabywają zdolności związanych z kontrolą głowy i tułowia, stopniowo uczą się utrzymania równowagi w pozycji na brzuchu, wzmacniają podpór przodem, ćwiczą obroty - z pleców na brzuch i odwrotnie, opanowują pozycję czworaczą, siadają, pełzają, raczkują, wstają i wreszcie zaczynają stawiać pierwsze kroki. 
*Niektóre dzieci pomijają w rozwoju etap raczkowania i od razu próbują swoich sił w stawianiu samodzielnych kroków. Badania jednak wskazują jednoznacznie, że raczkowanie to doskonałe ćwiczenie współpracy obu półkul mózgowych. 

Po drugie... przewidywalność
Niezależnie od kultury w jakiej dorastają, zdrowe dzieci uzyskują kolejne zdolności ruchowe w dających się przewidzieć okresach czasu. Obserwacje te pozwoliły stworzyć tabele norm rozwojowych. 
I tak wiemy, że dzieci siadają samodzielnie między 5 a 9 mc ż. a zaczynają stawiać pierwsze kroki między 9 a 15 mc ż. 
Dysponujemy dość szerokimi widełkami czasowymi, jednak są wystarczające by stwierdzić nieprawidłowości. Każdy Malec w końcu ma swoje tempo! 

Przy okazji, muszę to napisać drukowanymi: |DZIECKO W WIEKU 6 MIESIĘCY MUSI SIADAĆ SAMODZIELNIE TO MIT!| Tylko część półrocznych niemowląt opanowało umiejętność samodzielnego siadania. Niektórzy rodzice wciąż mylą pojęcie SADZANIA dziecka i samodzielnego SIADANIA. To pierwsze jest dla niego bardzo niekorzystne. Istotą w rozwoju ruchowym jest samodzielne pokonywanie przeszkód i nabywanie nowych umiejętności. Kiedy dziecko uczy się, że jest sadzane domaga się by dorosły wprowadził je w taką pozycję i nie podejmuje samodzielnych prób. Poza tym sadzanie dziecka jest zbyt dużym obciążeniem dla jego kręgosłupa! 

Zatem dopiero kiedy Malec siada sam i utrzymuje równowagę w tej pozycji jest to dla nas jasny komunikat, że jego ciało jest na to gotowe! Wyprzedzanie etapu o jeden stopień zupełnie mija się z celem!

Po trzecie.... niewymuszona motywacja do rozwoju
Dzieci cieszą się z nowych umiejętności ruchowych a podejmowanie wysiłku i setek prób wcale ich nie zniechęca. Wprost przeciwnie, kiedy w końcu udaje się usiąść stabilnie, lub trzymając się kurczowo mebli stanąć i zobaczyć, co kryje się za dotąd nieosiągalną granicą własnych możliwości- dziecko zyskuje poczucie sprawstwa i buduje poczucie własnej wartości. Każda nowa umiejętność ruchowa zarówno jak chodzi o przemieszczanie się jak i zdolności manualne, (którym poświęcę więcej uwagi w osobnym artykule) pozwalają dziecku nowymi sposobami badać otoczenie. Rozwój ruchowy w taki właśnie sposób wiąże się z rozwojem poznawczym i społeczno- emocjonalnym. Daje nowe możliwości eksploracji! 


Po czwarte... sprzężenie zwrotne
Dlaczego ruchy noworodka są tak nieskoordynowane? By odpowiedzieć na to pytanie warto sięgnąć w głąb układu nerwowego i wziąć pod lupę skomplikowany układ połączeń nerwowych tworzących kluczową dla ruchu drogę rdzeniowo- korową. Pień mózgu, zwoje podstawy, móżdżek, wreszcie pierwszorzędowe okolice ruchowe w płatach czołowych w połączeniu z rdzeniem kręgowym odpowiadają za wykonanie każdego ruchu naszego ciała. Obowiązuje tu zasada sprzężenia zwrotnego. Tak skomplikowany układ potrzebuje czasu do rozwoju i pełnej koordynacji działań. 


Kultura czy natura? Jaką rolę w kształtowaniu zdolności ruchowych dziecka ma doświadczenie? 
Może Cię to zdziwi, ale na długo naukowcy odpowiadali na to pytanie krótko: 
-"Żadną!" 

Jeszcze w pierwszej połowie XX w. wśród badaczy dominował pogląd, że rozwój zdolności ruchowych odbywa się zgodnie z zaprogramowanym genetycznie planem. Dla większości z nich jasne było, że jakiekolwiek działania stymulujące są pozbawione sensu. Teorię dojrzewania nerwowo-mięśniowego opierali m.in. na obserwacji indiańskich niemowląt ze szczepu HOPI. W pierwszym roku życia dzieci te spędzają większość czasu w nosidełku na plecach mamy. Badacze stwierdzili, że mimo tak znacznego ograniczenia ruchy, dzieci te nie rozwijały się inaczej niż dzieci wychowywane w tradycyjny sposób w kulturze zachodniej. Niemowlę Hopi jak i mały James zaczynali stawiać kroki w wieku 15 mc! Może nieco późno, ale nadal w normie.

Po przeciwnej stronie bieguna znalazły się doświadczenia i obserwacje badaczy pracujących w sierocińcach. Dzieci pozbawione miłości rodzicielskiej cechowały poważne opóźnienia w rozwoju, także ruchowym. Wiele z nich przed ukończeniem pierwszego roku życia nie potrafiło samodzielnie siadać!
Na podstawie tych obserwacji stwierdzono,że kultura w znaczeniu wpływu środowiska na kształtowanie zdolności ruchowych dziecka jest znacząca! Dziecko pozbawione zachęty i wspomnianego na początku entuzjazmu rodzica nie podejmuje kolejnych prób aktywności i traci motywację. Jego rozwój nie postępuje mimo dojrzałości nerwowo- mięśniowej! 

Dziś wiemy, że wzajemna interakcja natury- genetycznego planu i kultury- środowiska, które z całą mocą oddziałuje na dziecko, może ono zdobywać kolejne kamienie milowe w rozwoju motorycznym. 

To właśnie dzięki ćwiczeniom mózg dziecka utrwala najskuteczniejsze programy aktywności ruchowych! Wbudowuje je na stałe do pamięci ruchowej i usprawnia działania! 

O tym jak stymulować rozwój ruchowy dziecka i dlaczego warto wyposażyć pokój Maluszka w matę edukacyjną od BABYSENSES napiszę  w kolejnym artykule! 







Komentarze

Popularne posty