Dlaczego nie mogę czekać mamo?! Rozwój płatów czołowych mózgu a kontrola zachowania

Dziś pod lupę biorę rozwój umiejętności czekania u dziecka. W psychologii ładnie nazywamy to zdolnością odraczania gratyfikacji. W zależności od wieku dziecka możemy się spodziewać sporych różnic w tym temacie. Im dziecko młodsze, tym gorzej radzi sobie w sytuacji która wymaga od niego wstrzymania działania i spokojnego oczekiwania. 

Dlaczego tak jest? Jakie mechanizmy mózgowe za tym stoją? 

Zapraszam Was na krótką historię o dojrzewaniu tej części mózgu, która umożliwia nam dorosłym spokojne czekanie na nagrodę, kontrolę zachowania i emocji a także dobre planowanie i organizację własnej aktywności! 

Przedstawiam Wam płaty czołowe i uśmiechnijcie się, bo z dużym prawdopodobieństwem to dzięki nim świetnie radzimy sobie w koordynacji wielu czynności dnia codziennego! 


Fot. Aleksandra Ćwięk

A jak to jest u dzieci? 

Obserwując pełnego pasji dwulatka, szybko można zauważyć że skok w kałużę jest dla niego tak pociągający, że mimo naszych protestów on tak jakby musi to zrobić! Czasem znajduje się przez to w  nieprzyjemnej jak się okazuje dla siebie sytuacji - tak jak np. mój synek ostatnio, kiedy obsypał się ziemią do kwiatów, ale mimo to jeszcze kilka razy później widać było jaki głęboki konflikt wewnętrzny w nim się toczy! Iść, nie iść?!  Dotknąć, zostawić?! 

U dziecka niespełna dwuletniego trudno mówić o zdolności czekania. Jestem głodny, więc daj! Nie masz?! Znajdź!  Ale jeśli nie chodzi o taką podstawową potrzebę jak jedzenie to można już zaobserwować pierwsze, bardzo nieśmiałe zalążki zdolności do odraczania gratyfikacji. Wiążę się to ściśle z rozwojem mowy u dziecka. 

Im lepsze rozumienie mowy i zdolność komunikacji werbalnej, tym większa też staje się zdolność kontroli  zachowania. Łatwiej jest przekonać dziecko, że aby dostać piłkę musimy po nią wrócić do domu.
Kiedy jednak jest zmęczone łatwo obserwujemy jak spada raczkująca jeszcze kontrola jego własnych emocji. Zmęczenie i głód  sprzyjają szybkiej frustracji i atakom histerycznego płaczu. 

Przeskoczmy teraz trochę  dalej, do wieku przedszkolnego...

Sytuacji, w których prosimy by dziecko poczekało a ono po prostu tego nie robi na pewno znacie mnóstwo! Samo nalewa sok do szklanki, rozlewając większość po za nią; kiedy chce umyć zęby-  wyciska pół tubki pasty; zdarza się, że  wylewa cały płyn tylko do jednej kąpieli! 

Samodzielność jest pociągająca dla dziecka i sama w sobie gratyfikująca. Nam dorosłym czasem nastręcza pewnych trudności i bywa, że mamy kłopot z  pohamowaniem własnych emocji (i tu ukłon w stronę naszych prywatnych płatów czołowych) ale w ostatecznym rozrachunku jesteśmy dumni z naszego samodzielnego dziecka :) 

Chęć zrobienia czegoś samodzielnie i sprawdzenia swoich możliwości w tym wypadku jest silniejsza, nawet jeśli gdzieś z oddali dobiega głos rodzica "Poczekaj! Już do Ciebie idę!" 

Ten głos nie ma znaczenia i ma niskie szansę na wyhamowanie aktywności przeciętnego przedszkolaka.

 I nie dlatego, że dziecko chcę nam zrobić na złość i  dostarczyć zbędnych emocji ale dlatego że ciekawość poznawcza jest silniejsza na tym etapie niż zdolność kontroli i hamowania własnych reakcji! 

Płaty czołowe dziecka na tym etapie jeszcze nie uzyskały dostatecznej dojrzałości, więc z biologicznego punktu widzenia jest to po prostu dla dziecka nieosiągalne! 


Fot. A. Ćwięk; ilustracja pochodzi z książki "Jak to działa? Ciało człowieka" Nikoli Kucharskiej


Po co nam właściwie te płaty czołowe?

Pełnią one  bardzo ważną, scalającą funkcję w całym Ośrodkowym Układzie Nerwowym. Zbierają informacje i dane z wielu innych układów i pozwalają działać w sposób precyzyjny, zgodny z  planem i napływającymi z zewnątrz komunikatami. W skrócie odpowiadają za planowanie i wykonanie działania w sposób optymalny!

Ludzie dorośli z uszkodzeniem płatów czołowych  często mają problem z dostosowaniem swojego zachowania do panujących zasad- przerywają wypowiedzi innym, nie czekają na swoją kolej, skracają dystans,  opowiadają rubaszne dowcipy; mają kłopot z zaplanowaniem czynności krok po kroku dlatego upieczenie ciasta może być dla nich niezwykle trudne. 

Płaty czołowe są najmłodszą częścią naszego mózgu, co oznacza że dojrzewają najpóźniej! W pierwszym roku życia dziecka rozwijają się dynamicznie, gdyż spora ich część odpowiada za  cały rozwój ruchowy. 

Dojrzewanie tych struktur mózgu postępuje  powoli w okresie  przedszkolnym, by  osiągnąć maksimum między 9-12r.ż.

Jakiś czas temu prowadziłam lekcję zawodu w klasie I u mojego starszego syna. Opowiadałam dzieciom, czym zajmuje się neuropsycholog. Przeciętne dziecko w wieku 7 lat wciąż ma trudność z kontrolą zachowania! Widać to wyraźnie na twarzach zgłaszających się do odpowiedzi pierwszaków. Albo tych, którzy już mówią mimo, że wcale się nie zgłosili! Praca w I kl. SP to ciężki kawałek chleba! 

A co u 9 latka? 

Od przeciętnego dziecka w tym wieku będziemy się spodziewali zdecydowanie bardziej uporządkowanego zachowania. Jego zdolność kontroli zachowania, planowania i przewidywania konsekwencji własnego działania znacznie wzrosła, co widać na poziomie aktywności przedniej części mózgu w badaniu neuroobrazowym!

 Po 12 r.ż obserwujemy znaczne zwolnienie dynamiki rozwojowej płatów czołowych, która jednak wciąż trwa i postępuje aż do wczesnej dorosłości - ok 20-22 l. !

Jak widzimy jest to długi proces, którego pozytywnym finałem jest ukształtowany, biorący odpowiedzialność za siebie i swoje zachowanie młody człowiek. 

💚

Jeśli jesteście ciekawi  jak możecie stymulować rozwój dojrzewających płatów czołowych Waszego dziecka to świetnie się składa, bo za niedługo na blogu pojawi się mój pierwszy ebook na ten temat do pobrania. 

I to zupełnie bezpłatnie!  Zapraszam do śledzenia bloga i mojego profilu na Instagramie |@alee__ola|


💚

  

Komentarze

Popularne posty